statystyka



Kategorie: Wszystkie | .Munros | .Tatry | Inne miejsca | Mam na półce | Org. | Scrambling | Śmietnik
RSS
piątek, 01 sierpnia 2014


Wrzucam fotki które nie zmieściły się w notkach górskich, bądź były robione podczas dni odpoczynku, a są tak ładne że szkoda by było ich nie upublicznić. Piękno Szkocji uwidacznia się nie tylko w górach, ale i w ich połączeniu z wodą, przestrzenią, klifami, pustkowiem...

Skye, gdzieś z zejścia ze Sgurr na Banachdich:


Red Hillsy na Skye z tegoż zejścia. Glamaig (uwielbiamy tę nazwę!), ten po lewej, jest najwyższy (stanowi połowę korbetów na wyspie ;P):



Cmentarzysko łódek w urokliwym Gairloch, klasycznym (choć większym) miasteczku północnego zachodu, czyli najlepszej części Szkocji:


Nasz hotel, Shieldaig Lodge. Raczej polecam choć trzeba lubić psy - jeden mieszka tam na prawach głównej maskotki, rozwala się zadem na kanapach na których siedzisz a przy śniadaniu gra oświęcimski zamorzony szkielet.


Beinn Alligin (te linie! Ta góra jest kobietą) z Gairloch:


Panorama poniekąd Torridonu (jest Beinn Alligin oraz Northern Pinnacles of Liathach), tyle że z Gairloch więc od dupy strony:


Fragment Fisherfield Six - chyba najkonkretniejsza, w sensie wysiłkowo i czasowo, wyrypa w Szkocji:


Not sure (okolice Gairloch):



Fionn-abhain, dopływ rzeki Carron:


Loch Torridon:


Sgurr Ruadh w zachodzącym słońcu:


Wyspa Soay ze szczytu Sgurr nan Eag na Skye (w pakiecie z niemieckimi nastolatkami):


Loch Coire Ghrunnda:



Szkocjo kocham cię :))