statystyka



Najlepsze górskie strony
Blog > Komentarze do wpisu

Neist Point, Skye

 

Neist Point to najbardziej na zachód wysunięty cypelek Skye, znajdujący się w północnej części półwyspu Duirinish nad zatoką Moonen. To jeden z klasycznych widoków jakie figurują na kalendarzach i pocztówkach dzięki czemu jest bardzo popularny wśród turystów. Ale chciałabym zaznaczyć że Skye, jak i całe zachodnie wybrzeże, pełne jest podobnych miejsc, i zamiast traktować przewodniki jak religię warto (jeśli ma się możliwość) zrobić sobie po prostu objazdówkę/ki nadbrzeżnymi drogami. Można wtedy odkryć perełki których nie znajdzie się w książkach: miniaturowe zatoczki, białe plaże za małe żeby konkurować z tymi najbardziej znanymi, skupiska wystających z morza skał i wysepek, oraz oczywiście widoki na Hebrydy Zewnętrzne. Popularne atrakcje są oblegane nie bez powodu ale bardzo polecam powłóczenie się samemu od czasu do czasu! 

Jako że Neist Point to atrakcja szeroko znana, jest przy nim pokaźny parking (w czwartkowe popołudnie był prawie pełen), oraz nawet jakaś buda bodaj z suwenirami i żarciem nieopodal (ta akurat zamknięta). 

Pięknie wyglądają położone nieco dalej na południe klify Waterstein Head (296m n.p.m.):



Klasyczny pocztówkowy kadr. Wzniesienie w centrum zwie się An t-Aigeach czyli Głowa Ogiera (piękna nazwa!). Nie umiem znależć żadnej info o jego wysokosci ale z poziomic na mapie wynika że to mniej więcej 60m n.p.m. Jako że cała Skye to jeden wielki plan filmowy, ten widok pojawia się jakoby w "Przełamując fale" Von Triera (nie potwierdzam, nie oglądałam).



Tu nieco przesunięty widok (bo ileż można oglądać te same klasyczne ujęcia):



Klif An t-Aigeach naprawdę budzi szacunek.



Wejście na wierzchołek było sprawą oczywistą, zajmuje zresztą nie więcej niż pięć minut.



Mazio jak zwykle darł się, że mam nie podchodzić za blisko krawędzi. Tak jakbym kiedykolwiek miała na to ochotę z moim pseudo vertigo ;P



Latarnia została zbudowana w 1909 roku, i wygląda typowo dla szkockiego zachodniego wybrzeża (nie mówię że te na wschodnim na pewno czymś się różnią, po prostu rzadko tam bywam).



Pagóry w tle to Hebrydy Zewnętrzne ale nie umiem powiedzieć czy na Harris czy na North Uist.



Poniżej latarni znajduje się wielkie pole kopczyków, które skojarzyło mi się z "cmentarzyskiem świstaków" bodajże na Rohaczach. Był też jeden dramatyczny apel:



Widok od drugiej strony. To samego końca cypla zabrakło nam może 200 metrów już czysto kamienistego wybrzeża.



Neist Point jest niewątpliwie wart odwiedzenia, ale niekoniecznie ze względu na walory krajobrazowe choć te są niewątpliwe (przypominam to co napisałam na początku, takich miejsc jest więcej) lecz na łatwość dotępu - nie trzeba się martwić gdzie zostawić samochód, jest wygodna droga itp. Na wycieczkę z rodziną idealne miejsce, miłośnikom przygód polecam jednak także samodzielną eksplorację.

Opis z Walkhighlands: >>LINK<<

Mapa: >>LINK<<

 


poniedziałek, 01 października 2018, connspeach

Polecane wpisy

Komentarze
2018/10/24 19:41:39
cudowne zdjęcia mogłyby być trochę większe?