statystyka



Najlepsze górskie strony
Blog > Komentarze do wpisu

The Central Fannaichs

 



Nr 213, Meall a'Chrasgaidh; nr 214, Sgurr nan Clach Geala; nr 215, Sgurr nan Each

Wymowa: (uzupełnić)

Znaczenie nazwy: hill of the crossing; peak of the white stones; peak of the horses (za Munromagic)

Wysokość: 934 m n.p.m.; 1093 m n.p.m.; 923 m n.p.m.

Pozycja na liście munrosów: 243.; 53.; 267.

Data wejścia: 12.5.18

 

Fannichsy nazywają sie tak od Loch Fannich. Ta piękna grupa górska liczy sobie dziewięć munrosów leżących w jednej poskręcanej jak Mississipi grani, tak że hardkorowcy mogą je trzasnąć na jeden raz. Zwykli ludzie rozbijają jednak grań na więcej wycieczek. Cztery najbardziej wschodnie munrosy przeszliśmy już parę lat temu, tym razem mieliśmy zaliczyć trzy środkowe.

Fannichsy są fantastycznie położone pomiędzy Inverness a Ullapool - to już ten rejon Szkocji że czuć Północ. Wszystkie są ponadto łatwo dostępne z dróg, nie ma nie wiadomo jak długiego podchodzenia ani konieczności nocowania w bothies. 

Trasę rozpoczyna się z parkingu leżącego po zachodniej stronie A832. Należy stamtąd przejść kilkadziesiąt metrów w kierunku na Inverness, do drogowskazu. Dalej drogą i na pierwszym rozwidleniu skręcić w lewo. Za mostem są dwie opcje - kontynuować wyraźną ścieżką (opcja krótsza ale będzie trzeba przechodzić przez rzekę) bądź w lewo błotnistym szlakiem wyjeżdżonym przez quady. Ten prowadzi do kolejnego mostku nie zaznaczonego na mapach a używanego przez quadowców. Opcja zalecana przy dużym stanie wody! Oba warianty wyprowadzają w dolinę utworzoną od lewej przez środkowe, a od prawej zachodnie Fannichsy.



Na pierwszego munrosa nie ma ścieżek i od nas tylko zależy kiedy zaczniemy się wbijać do góry. Myśmy kierowali się GPSem. Poniżej pięknie widać czym różni się typowe chodzenie po szkockich górach od chodzenia znakowanymi szlakami:



Z początku zbocze jest bardzo strome i można się tam serio umęczyć. Im bliżej kopuły szczytowej tym bardziej jednak teren się kładzie.

Zachodnie Fannichsy a konkretnie Sgurr Breac:



W panoramie rządzi An Teallach a zwłaszcza pinakle Corrag Bhuidhe oraz The Lord Berkeley's Seat pięknie widoczne poniżej. 



Strzelisty szczyt za Sgurr Breac to zaś wspaniały Fionn Bheinn z poprzedniej notki.



W panorami w kierunku południowym najładniej wygląda Cheescake, czyli Bidein a'Choire Sheasgaich. Umordowaliśmy się tam nieludzko w 2015, w kopnym śniegu.



Na Meall a'Chrasgaidh. Jest to jeden z mniej spektakularnym Fannichsów (zdjęcie z odległości będzie później) ale wchodzenie na niego jest wyjątkowo upierdliwe. Nie na podium ale w pierwszej dziesiątce.



Dalsza droga na Sgurr nan Clach Geala wiedzie po grani:



Po jej lewej stronie są piękne krzesanice. Ten munros ma najładniejszy kocioł w całych Fannichsach i uważam że również najwięcej charakteru, mimo że wysokościowo przegrywa z liderem Sgurr Morem.



Wierzchołek:



To małe to Sgurr nan Each, ładna mikra góra niestety całkowicie przytłoczona przez potężnego sąsiada.



Zapowiedziany widok na Meall a'Chrasgaidh. Totalny stóg siana. Dalej widać szczyty i szczyciki Dalekiej Północy:



Grań od drugiej strony a w lewej górnej części zdjęcia Beinn Dearg. Po prawej jeszcze przez nas nie zdeptany Am Faogahach.



Po prawej oczywiście An Teallach a jezioro obok to Loch na Sealga.



Na wierzchołku:



Podziwiając Sgurr Mora. On tylko z tej strony jest taki obły, z drugiej również posiada fajny kocioł, acz z tego co pamiętam nie robiący takiego wrażenia jak ten opadający ze Sgurr nan Clach Geala.



Sgurr Breac i a'Chailleach, a za nimi Slioch:



Sfotografowaliśmy jednego z tych dzików dla których ogarnięcie całej grani Fannaichs na raz jest wykonalne. Gość na większości odcinków biegł, nie miał żadnego plecaka, wody, totalny light & fast. 



Sgurr nan Each wydaje się tak maleńki przy swym sąsiedzie że trudno uwierzyć w jego status munro. Ich miejsca na munro-liście to odzwierciedlają: Sgurr nan Clach Geala jest pięćdziesiąty trzeci, Sgurr nan Each dwieście sześćdziesiąty siódmy. Z Fionn Bheinna wydawało się że Sgurr nan Each to nie tyle samodzielna góra ile wybrzuszenie w grani. 



Rzut oka na Sgurr nan Clach Geala. Przełęcz z tej strony jest bardzo głęboka ale na ostatniego munrosa już tylko kawałek. Tamtemu biegaczowi wystarczyło może z 15 min od jednego munro do drugiego :)



Dwa najbardziej dramatyczne szczyty Fannaichsów, czyli Sgurr nan Clach Geala i Sgurr Mor. Ten drugi jest o 17 metrów wyższy.



Szczytowe ze Sgurr nan Each z widokiem na Loch Fannich. Tam właśnie zdałam sobie sprawę że z żadnego dziesiejszego wierzchołka nie zdołałam wypatrzeć Ben Nevisa - doszliśmy do wniosku że musiały go zasłaniać munrosy znane jako Strathfarrar Four - to te cztery prominentne góry kawałek w lewo od mojego kolana.



Ze Sgurr nan Each zeszliśmy w dolinę pomiędzy centralną a zachodnią odnogą grani Fannaichs. Teren typowy, podmokły, w inną pogodę zapewne trudny do pokonania suchą nogą. Niżej pojawia się ścieżka - tym razem nie szliśmy przez wariant dla quadów lecz znaleźliśmy miejsce gdzie dało się przekroczyć rzekę bez większej gimnastyki. Ta opcja jest nieco - może o jakiś kilometr? - krótsza. 

Trasa liczy sobie 18 km jest więc jaki na highlandzkie warunki przeciętnej długości. Popracować trzeba głównie na pierwszym podejściu. 


środa, 16 maja 2018, connspeach

Polecane wpisy