statystyka



Najlepsze górskie strony
Blog > Komentarze do wpisu

Ben Wyvis

 

Nr 211, Ben Wyvis

Wymowa: ben ływis

Znaczenie nazwy: terrible hill albo awesome hill (Munromagic, Walkhighlands)

Wysokość: 1046 m n.p.m.

Pozycja na liście munrosów: 85.

Data wejścia: 29.4.18

 

Ben Wyvis leży w Easter Ross, dominując nad nizinnymi rejonami Moray Firth i Black Isle. Widać to szczególnie kiedy jedzie się A9 do Inverness i jego potężna bryła zamyka horyzont. Na wschód od Ben Wyvisa nie ma już żadnych munrosów, na północy (jeśli rozumieć to jako "na północy w linii z grubsza prostej") najbliższymi munrosami będą Ben More Assysnt i Ben Klibreck. Za sąsiadów należy wobec tego uznać położone na północnym zachodzie The Fannaichs oraz Beinn Dearg munros. 

Start z parkingu przy drodze A835 niedaleko Garve. Parking jest oznaczony jako "Ben Wyvis car park" a więc idiotproof. Wybiega stamtąd fantastycznie utrzymana ścieżka, wytrasowana tak by ominąć bagna, która prowadzi na sam wierzchołek munrosa więc o ile nie ma głębokiego śniegu na tej trasie nie ma prawa być problemów nawigacyjnych.

Ben Wyvis z podejścia wygląda jak wyrzucony na brzeg wieloryb. Kopa z prawej to An Cabar i tamtędy idzie trasa.



An Cabar - można wypatrzeć ścieżkę:

Z podejścia na An Cabar doskonale widać kontynuację A835, biegnącą pomiędzy grupą The Fannaichs a grupą Beinn Dearga. Poniżej fragment The Fannaichs, w kadrze zmieściły się cztery z widocznych pięciu munrosów ( w grupie jest ich dziewięć).



Loch Glascarnoch oraz An Teallach:



Dalej na zachód widoczny był także Slioch, góry Torridonu, oraz górski bajzel pomiędzy Glen Torridon a Glen Affric, czyli to największe zaglębie munrosów i jedno z największych pustkowi w Szkocji.



Jeszcze raz Loch Glasgarnoch, tym razem z widoczną tamą oraz zajazdem Altguish Inn:



Na poniższym zdjęciu rozpoznaję Liathach, "tył" Beinn Eighe oraz Beinn Alligin. Widać też fragment Loch Maree i ośnieżony wierzchołek Sliocha.



Wspinaczka na An Cabar - wszystkiego 2 km -  jest dość żmudna, kilkakrotnie mylnie wydaje się że zaraz osiągniemy wypłaszczenie.



Poniżej punkt z którego będzie już łatwo. Za An Cabar zaczyna się Glas Leathad Mor, bardzo lekko wznoszący się grzbiet wyprowadzający na wierzchołek, długi na niecałe 3 km.



Widoczność w stronę Inverness była kiepska, miasto ledwo było widać i zdjęcia robione w tamtym kierunku wyszły słabo. Góry natomiast wyglądały wspaniale chociaż poniżej Torridonu ciężko było rozpoznać poszczególne szczyty.



Glas Leatchad Mor pokonaliśmy ekspresowo, nachylenie jest tam minimalne:



Część Highlandu o której napisałam że ciężko rozpoznać co jest co: to po prostu za duże zatrzęsienie wierzchołków, a nie są one tak charakterystyczne jak Black Cuillins, Five Sisters w Glen Shiel czy Sgurr na Ciche. Z daleka raczej obłe, choć przy bliższym poznaniu okazuje się że część z nich ma spory charakter. 



Na wierzchołku:



Poniżej można wypatrzeć sylwetki-widma Ben Hope'a, Ben Loyala oraz Ben Klibrecka.



Powrót oczywiście po własnych śladach.



Trasa liczy sobie ok. 7 km, z jedynie czego dwukilometrowy odcinek na An Cabar może zmęczyć. Ścieżka jest fantastyczna i utrzymana tak jak w bardzo niewielu miejscach w Highlandzie (przychodzi do głowy Ben Lawers no i oczywiście Pony Track). Widoki są spektakularne ze względu an wyizolowane położenie Ben Wyvisa chociaż ja osobiście preferuję być "w centrum zamieszania". Last but not least, ze względu na bliskość drogi i parking komplikacji logistycznych po prostu nie ma. Gdybym mieszkała w Inverness miałabym tę górę pozaliczaną we wszystkich porach roku. 



piątek, 04 maja 2018, connspeach

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: piomic, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/05/11 23:43:59
To widmo Ben Hope to jest ten najbliżej Durness? Ten, który sterczy solo na pustkowiu? On i ściana w kształcie Y na południe od Kylesku zrobiły na mnie największe wrażenie.
-
2018/05/15 17:34:49
Ben Hope to widmo drugie od lewej. Tak, jest najbliższym munrosem od Durness acz bardziej na pustkowiu i solo jest również względnie niedaleki Ben Klibreck, więc nie jestem na 100% pewna który pamiętasz. Ben Hope jest znacznie bardziej spektakularny sam w sobie, Klibreck ze względu na położenie (choć to raczej kopa).
Ściana w kształcie Y to Quinag?
-
Gość: piomic, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/05/16 21:46:51
Yhy, Qiucośtam bliżej zachodniego wybrzeża. Najfajniejszy dzień z całego wyjazdu (nie licząc pewnego wieczoru w Edynburgu): Skye - Durness. Pustkowie, krowy, morze, góry, jeziorka... i scampi w Altandhu.
Widzę, że zmiana pracy pozytywnie wpłynęła na góromobilność zespołu.