statystyka



Najlepsze górskie strony
Blog > Komentarze do wpisu

The Ullapool munros

 

Nr 189, Cona' Mheall; nr 190, Meall nan Ceapraichean; nr 191, Eididh nan Clach Geala

Wymowa: kona-wel; mil nan kjaprihan; edżi nan klah gjala

Znaczenie nazwy: adjoining hill; hill of the stubby hillocks; web of the white stones (za MunroMagic)

Wysokość: 978 m n.p.m.; 977 m n.p.m.; 927 m n.p.m.

Pozycja na liście munrosów: 176.; 177.; 257.

Data wejścia: 27.8.16

 Do tej docelowo czteromunrosowej trasy przymierzaliśmy się kilka lat temu, ale udało się wówczas zrobić jedynie Beinn Dearga. Zresztą wyłącznie dlatego iż jest to główny i najbardziej znany munros grupy, prowadzi zatem na niego wyraźna droga którą jakoś odnaleźliśmy pomimo mgły i ulewy. Widoczność była wtedy na kilkanaście metrów. Odhaczenie Beinn Dearga pozwoliło zaoszczędzić jakieś półtora kilometra - niewiele ale przy dość kobylastej trasie, every little helps.

Po lewej Meall nan Ceapraichean i Beinn Dearg zdjęte z portu w Ullapool:

Start z parkingu przy drodze A835 nieco na południe od Inverlael Bridge (zwracać uwagę na czerwoną budkę telefoniczną która zdecydowanie widziała lepsze czasy). Po może trzykilowym marszu przez las ścieżka zaczyna się wznosić zboczem ponad doliną (Gleann na Sguaib). 

Kolejne kilka kilometrów to spokojny, nieforsowny marsz. Wysokość nabiera się bezboleśnie. W którymś momencie w lewo będzie się odgałęziała nasza późniejsza ścieżka zejściowa.

Na przełęczy pomiędzy Beinn Dearg i Meall nan Ceapraichean widać już, że większość roboty została zrobiona. Plateau ma tu wysokość niewiele poniżej 900 m n.p.m., oba munrosy są stąd w zasięgu spacerowym, a i na Cona' Mheall nie jest bynajmniej daleko. Ten właśnie munros okazał się najładniejszy i najbardziej widokowy z wszystkich trzech. Raz, że jako jedyny miał trochę charakteru w postaci południowych, skalistych zboczy; dwa, widok na Coire Ghranda jest urzekający:

Tak pięknie prezentuje się Beinn Dearg, z którego poprzednim razem nie widzieliśmy absolutnie nic:

Po raz kolejny Coire Ghranda i Loch Glascarnoch w tle:

Widok na wspomnianą przełęcz z podszczytowych partii Cona' Mheall. Po lewej początek kopuły Beinn Dearga, po prawej Meall nan Ceapraichean. 

Wierzchołek Cona' Mheall to najdalszy punkt tej trasy od samochodu.

Seana Braigh na której umordowaliśmy się rok temu. Wierzchołek po lewej, foremna piramidka zaś to Creag an Duine, zwieńczenie scramblingowej grani.

Jedna z najpiękniejszych gór Szkocji czyli An Teallach:

Na Meall nan Ceapraichean naprawdę jest spacer. Poniżej niemal pełen przegląd wzgórz Coigach i Assyntu, od Ben Mor Coigach po Suilvena:

Ullapool, Loch Broom i ledwo widoczne Summer Isles:

(Od prawej) An Teallach oraz Fisherfield Six, wyrypa która mnie przeraża niewiele mniej niż Inn Pinn choć z innych powodów:

Zejście z drugiego munro i podejście na Eididh nan Clach Geala również nie należy do szczególnie forsownych. Sam Eididh jest najbardziej kopiasty z całej dominującej nad płaskowyżem piątki.

Bardzo tęsknię za tą najdalszą północą Szkocji na której nie byliśmy już od roku. 

Zoom na turnie Torridonu:

Ścieżka która sprowadza z Eididha to ta która była wspomniana na początku. Niestety z tego ostaniego munrosa jest jeszcze odległościowo spory kawał. plusem jest to że niemal całą trasę zejściową widać, poza ostatnim kawałkiem już najniżej w lesie. 

Właściwie jedynym mankamentem tej wycieczki dla ludzi z pasa centralnego jest odległość, która praktycznie wymusza nocleg na miejscu. Ponieważ postanowiliśmy nieco rozszerzyć tematykę bloga, wkrótce zaczniemy wrzucać subiektywne opinie na temat miejsc gdzie przyszło nam nocować - oraz rzecz jasna koszty. Mam nadzieję że takie informacje okażą się przydatne.

Tura liczy ok. 24 kilometry. 

 


 

 

środa, 31 sierpnia 2016, connspeach

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: piomic, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/09/02 10:57:45
Pięknie. Okolice Ullapool to była chyba najładniejsza część naszej wycieczki. I nie da się ukryć że najsmaczniejsza. Skoro dotarliście tak blisko - scampi byli? ;)
-
2016/09/03 20:29:25
To takie wielkości Beskidu Małego czy Śląskiego...
-
2016/09/04 19:58:42
Nie, piomicu - ale był świeży halibut z portu. Pyszny! :)

Bartoszcze - z pewnością można porównać wysokość. Szczególnie jeśli podchodzenie na ów Beskid zaczniesz w Szczecinie. Góry tu wyrastają najczęściej prawie z poziomu morza, więc podejścia z reguły są zbliżone do tych w Tatrach Zachodnich. A klimat? Większość Munrosów to faktycznie kopy, ale jest też trochę bardziej charakternych - chociażby pasmo Black Cullin na wyspie Sky, które wyglądem przypomina Tatry Wysokie. Jest też całkiem ciekawe Glencoe i parę innych, gdzie da się tak połazić jak i powspinać. Na naszym blogu znajdziesz informacje o wielu z nich. Niestety, podejmując wyzwanie zdobycia wszystkich Munrosów (jest ich 282) zmuszamy się też do odwiedzenia i plaskaczy.